System Tarantula

Przez kilka ostatnich lat reklama internetowa dojrzała do roli najbardziej rozpowszechnionego przekazu reklamowego w Polsce. Popularność ta nie bierze się, jak można by było przypuszczać, wyłącznie z nieustannie rosnącej grupy internautów w naszym kraju, ale zwłaszcza z ogromnych możliwości samego internetu – skuteczność reklamy można dokładnie monitorować, a nieustannie ulepszane narzędzia kontekstowe pozwalają coraz precyzyjniej trafiać do określonej grupy docelowej.
W przeciwieństwie do reklam offline czy nawet internetowej reklamy display, jaknajlepsze wykorzystanie pozycjonowania czy linków sponsorowanych wymaga podstawowego rozumienia specyfiki działania internetu oraz wyszukiwarek internetowych. Aby dobrze reklamować się w wyszukiwarkach, potrzeba ludzi, którzy z jednej strony posiadają pewne kompetencje techniczne a z drugiej – marketingowe. Takich ludzi niestety nie ma wielu, w związku z czym firmy chcące reklamować się w wyszukiwarkach są zwykle w pełni zdane na agencje zewnętrzne, nie mając przy tym możliwości zweryfikowania, czy proponowane przez nie rozwiązania są rzeczywiście korzystne. A jak niestety sporo polskich firm miało już okazję się przekonać, nie zawsze takie są.
Czy w tej sytuacji korzystanie z firm oferujących promocję w internecie bezustannie musi wiązać się z ryzykiem? Nie zawsze. Jeśli od podstaw reklama będzie sprawnie zaprojektowana – najlepiej przez agencję nie związaną z wykonawcą, ani nie czerpiącą profitu stricte z dostarczania reklam – a później jej dzieło będzie ciągle śledzone przez niezależne narzędzia, zagrożenie zostaje praktycznie zupełnie zażegnane.
Właśnie po to, aby dostarczyć takich możliwości, powstał system Tarantula – wielozadaniowy zestaw narzędzi, który z założenia ma zapewnić nową jakość współdziałania między przedsiębiorstwami zainteresowanymi reklamą w internecie, a udzielającymi jej agencjami.

W ramach modułu Audyt system skrzętnie analizuje witrynę pod kątem najczęstrzych błędów, które mogą obniżać jej pozycje w wyszukiwarkach na konkretne hasła.
Audyt SEO w systemie Tarantula przebiega dwuetapowo. W etapie pierwszym dla sprawdzanej witryny dopasowywane są korzystne słowa kluczowe. Wybór ten dokonywany jest w oparciu o parę słów kluczowych, witryny o podobnej tematyce oraz inne narzędzia statystyczne do sprawdzania popularności poszczególnych zapytań. Kiedy lista zapytań zostanie ukończona, Tarantula przystępuję do analizy pod ich kątem wskazanych przez klienta podstron jego strony www. Tarantula zaczyna kolejno sprawdzać kilkadziesiąt rożnych jej aspektów, takich jak treść nagłówków, budowa linków wewnętrznych, zagęszczenie słów kluczowych w różnych częściach strony, relacja kodu strony do treści, przekierowania, struktura mapy witryny i wiele, wiele innych. W efekcie analizy powstaje raport ze spisem uchybień znalezionych na stronie wraz z sugestią ich rozwiązania. Raport taki stanowi dokument gotowy do przedłożenia wykonawcy lub administratorowi serwisu i zawiera konkretne wskazówki do działań, jakie należy poczynić, aby polepszyć jej pozycje w naturalnych wynikach wyszukiwania. Po zakończeniu optymalizacji strony, z reguły wystarczy zaledwie parę dni, aby dowiedzieć się na ile wpłynęła ona na zwiększenie jego pozycji.

Dotacje na innowacje. Inwestujemy w waszą przyszłość.
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka

Google Instant a długi ogon

Wiele się mówiło na temat wprowadzenia nowej funkcji wyszukiwarki Google. Spekulowano, czy Instant wpłynie na wyniki wyszukiwania, a tym samym czy praca agencji reklamowych zajmujących się SEM i SEO będzie musiała zostać poddana modyfikacjom. Jedni zapowiadali rewolucję, inni uważali, że Instant się nie przyjmie, a byli też tacy, którzy zapewne zmianę przeoczyli. Sam Gigant zapewnia, że nic się nie zmieniło w dotychczasowych sposobach wyszukiwania. Jak zareagowali internauci? Większości z nich nowa usługa przypadła do gustu, ponieważ dzięki wersji Instant znacznie mniej czasu poświęcamy na wyszukiwanie interesujących nas treści, a przy tym nie musimy używać przycisku „szukaj”. Najnowsze badania wskazują, że wbrew obawom branży reklamowej niewiele się zmieniło w sposobach wyszukiwania. Jeszcze przed wprowadzeniem usługi sugerowano, że znacznie zmieni ona sposób wyszukiwania dłuższych fraz (long tail). Jednak okazuje się, że wygląda to identycznie jak w przypadku poprzedniej wersji. Przy okazji, obawiano się także, że na zmianie najwięcej zyska sam Google, podczas gdy specjaliści zajmujący się reklamą w wyszukiwarkach będą musieli zmienić swoje dotychczasowe metody wyszukiwania. Jak sprawa przedstawia się dla przeciętnego użytkownika Internetu? Ten czuje się zadowolony ze zmiany i z pewnością nie uważa jej za tak rewolucyjną jak marketingowcy W końcu o to chodziło – by internauci jeszcze szybciej wyszukiwali informacje. A co z branżą reklamową? Będą musieli przystosować się do zmian, bo raczej mało prawdopodobne, by Google wycofał się z pomysłu, który się sprawdził.

Proces pozycjonowania

Proces pozycjonowania należy do długotrwałych. Najlepsze pozycje osiągają te strony, które rozpoczęły wcześniej pracę niż konkurencja. Wysokie miejsce w rankingu jest efektem długotrwałej pracy i wielu wysiłków, dlatego nowo powstałe strony nie osiągną od razu takich wyników. Samo zdobycie pierwszego miejsca nie stanowi celu głównego. Najważniejsze jest jego utrzymanie. Każdego dnia powstaje coraz więcej nowych witryn internetowych, które będą starały się pozyskać klientów i zaistnieć w wirtualnym świecie. Każdy chce się znaleźć jak najwyżej, dlatego proces pozycjonowania wymaga czasu. Im więcej się go poświęci, tym efekty będą trwalsze. Nowe strony są słabo oceniane przez same wyszukiwarki, które co jakiś czas zmieniają swoje sposoby tworzenia rankingów. Aby utrzymać wysoką pozycję, należy prowadzić ciągłe prace związane z pozycjonowaniem. Zbyt szybkie działania mogą zakończyć się nieszczęśliwie – wyszukiwarka założy na stronę filtr, ban i potraktuje ją jako spam. Doprowadzi to do czasowego lub stałego wypadnięcia z listy wyszukiwarki. Dlatego proces pozycjonowania oblicza się na miesiące. Już po pierwszym tygodniu można zauważyć efekty w postaci przesunięcia strony w rakingu wyszukiwarki. Zazwyczaj działania pozycjonerów wymagają od dwóch do sześciu miesięcy. Efekt będzie widoczny w statystykach wejść z wyszukiwarek, które zawierają ilość wizyt dziennych i miesięcznych poprzez użycie konkretnych fraz. W związku z ilością czasu, którą trzeba przeznaczyć na pozycjonowanie, również umowy zawiera się na czas dłuższy. Po ich wygaśnięciu nie ma się gwarancji na utrzymanie wysokiej pozycji w wyszukiwarce.